|
Życie muzyką, życie z muzyki |
|
Cudownie byłoby występować w przepięknych salach i kościołach, dzielić się z publicznością tym, co mi najbliższe, a co roku dostawać 10 proc. Co w jednej walce wyboksuje zawodowy pięściarz - mówi w rozmowie z "Gazetą" wybitny wrocławski gitarzysta Krzysztof Pełech. Pierwszy Międzynarodowy Festiwal Gitarowy we Wrocławiu "Gitara+" rozpocznie się we wrześniu. O przygotowaniach do imprezy, konkursach i życiu gitarzysty rozmawiamy z Krzysztofem Pełechem - pomysłodawcą i szefem artystycznym Festiwalu. Artur Bielecki: Czym jest dla Ciebie gitara? Krzysztof Pełech: Kocham ten instrument za jego piękny dźwięk. Gitara sprawdza się w tylu stylach, począwszy od renesansu, kończąc na XX w., jazzie, muzyce latynoskiej i innych jeszcze gatunkach. Potrafi wyrazić ogromną skalę emocji, od skrajnie romantycznych uczuć po wściekłość, pasję i ogień flamenco. To bardzo męski instrument, którym można oczarować kobietę.
|
|
Czytaj całość
|
|