| Krytycy pisali |
Ruch Muzyczny (po festiwalu PASSAGE, Zachęta 6.07.1998)"...po przerwie czekała słuchaczy porcja wyśmienitej muzyki gitarowej. Pierwszy w klasycyzujacych kompozycjach Tansmana objawił swą wrażliwość Krzysztof Pełech, aby, zaprosiwszy na estradę Jaremę Klicha, wspólnie już porwać audytorium ognistymi tangami i wirtuozowskimi kompozycjami z kręgu latynoskiego i hiszpanskiego. Obaj artyści zadziwiają fenomenalną wprost swobodą w pokonywaniu technicznych raf i budzacą uznanie wrażliwością interpretacyjną, powstrzymujacą przed pustym popisem."
"Amadeus z gitarą" - Głos Wielkopolski 12.05.98Agnieszka Duczmal, szefowa poznańskiej Orkiestry Kameralnej "Amadeus" Polskiego radia po raz kolejny udowodniła, że potrafi nakłaniać do muzycznej współpracy artystów o bardzo interesujących osobowościach i imponujących umiejętnościach. Partnerem dyrygentki i jej orkiestry w niedzielnym koncercie był młody gitarzysta klasyczny Krzysztof Pełech. Prawdziwy kolekcjoner zwycięskich laurów konkursowych i bywalec nie tylko europejskich estrad koncertowych jest dziś asystentem swej macierzystej Akademii Muzycznej we Wrocławiu.Na koncercie zaprezentował dwa utwory Antonia Vivaldiego na gitarę, smyczki i basso continuo w tonacjach C i D-dur. Dzięki perfekcyjnej technice, wielkiej dyscyplinie interpretacyjnej i znakomitemu akompaniamentowi orkiestry nawiązywał interesujący dialog z dyrygentką podnosząc rangę kompozycji mistrza baroku. Praktycznie debiutujący w Poznaniu Krzysztof Pełech jeszcze szerzej ukazał swój gitarowy pazur w brawurowym "Tango en Skai" Rolanda Dyensa, znów w wirtuozowskim towarzystwie "Amadeusa" i już solo w "Asturias" Isaaca Albeniza (bisy) Andrzej Chylewski "Piękne ramy" - Gazeta Poznańska 12.05.98Na tle czujnego i wrażliwego na dźwięk akompaniamentu orkiestry i dyrygentki, partię solową znakomicie muzycznie i technicznie prowadził młody, a dobrze już znany na trzech kontynentach, gitarzysta KRZYSZTOF PEŁECH. Owacyjnie przyjęty przez publiczność, zabisował (wraz z orkiestrą) Tangiem Rolanda Dyensa i solową "Asturią" Isaaca Albeniza.Tadeusz Szantruczek "...Wykonanie Pełecha jest bezbłędne. ... a jego interpretacje są wnikliwe, subtelne i zniewalająco rytmiczne..." Paul Fowles - Classical Guitar "...Zachwycająca jest łatwość i precyzja, z jaką Pełech wykonuje odległe stylistycznie utwory. Wdzięk, subtelność, dbałość o artykulację i wyczulenie na detale to największe zalety tego gitarzysty." Jacek Hawryluk - Ruch Muzyczny Głos Wielkopolski - 14.01.99Czarodzieje dźwięków
Andrzej Chylewski
Aneta Oborny (Gazeta Wyborcza) 19.01.2003
Daniel Quiroga (El Mercurio) Santiago de Chile (Luty 2003)
|


